Jadłospis sezonowy
Późne lato
Sześć dań zmieniających się wraz z dostawami z Kujaw i Doliny Dolnej Wisły.

Restauracja • Bydgoszcz
Ziarno, czas i ogień w nieustannym obrocie
Chleb i fermentacja
Zaczynamy od własnego zakwasu, lokalnego ziarna i cierpliwości. Fermentacja nie jest dodatkiem — nadaje rytm całej kolacji.
Pieczemy codziennie. Kiszonki, garum, octy i koji powstają w naszej spiżarni, aby wydobyć z prostych składników ich głębię.
Od pola do talerza
Składnik prowadzimy przez cztery etapy. Każdy zostawia smak, niczego nie przyspieszamy.

Główna sala
Stoły ustawiliśmy jak kamienie w korycie rzeki — z miejscem na rozmowę i widokiem na ostatnie gesty kucharzy.

Słodki finał i destylaty
Deser budujemy na słodzie, palonym jęczmieniu i karmelu z miso. Do niego nalewamy małe porcje destylatów z żyta, owsa i gryki — wytrawnych, czystych, pachnących skórką chleba.
„Ostatni smak wraca do początku: do ciepłego ziarna.”